— Czekaj! Niedługo będziesz wzrastał w siły.

Chwilę poczekaj jeszcze, chwilę małą.

I mnie tak niegdyś wojny się już śniły,

Gdym mieczem jeszcze nie władł221, i bezsilny

Mamił się, w zapał mój wierząc omylny.

Czas tobie jeszcze! Może ojca głowy

Mścić będziesz, synu! Czekaj, bądź gotowy.

Jeśli nie wrócę, padnę na wyprawie,

Tobie krwi mojéj pamięć pozostawię.

Rośnij. Sił trzeba, aby Litwy bronić,