Człowiek śmierci tylko woła,

I końca wzywa męczarni;

A każda chwila, co płynie,

Równa się wiekóm252, tak długa!

Kiejstut zamknięty w ciemnicy,

Wlepił krwawe oczy w ziemię,

Nie jęczy, ani wyrzeka,

Milczący śmierci swéj czeka,

Ani w wybawienie wierzy;

Nie spójrzał253 po swém więzieniu,