Gody w Smoleńsku i huczne wesele.

Anna i matka, długo w swych objęciach

Leżąc, płakały. Zaszły żmudzkie wozy,

Szkarłatném suknem kryte, wioząc wiano345;

Stanęły konie pod złotą oponą346.

Witold odjechał z młodą do Trok żoną.

XVI

Za młodu, za młodu, u życia początku,

Do szczęścia niewiele potrzeba nam wątku.

Człek wszystko, co dotknie347, jak król ów bajeczny348,