Dawno Dymitr w wasze wybiera się kraje,
Oznajmił się w gości, znajcie385, jak przyjmować! —
A Olgierd się porwie i posłóm odpowie:
— O! dobrze! na Bogi! Kniaź Michał od roku
Na Moskwę mnie ciągnie. Przymierze odnowię.
Wszak za Brańsk, za Smoleńsk nie stąpiłem kroku.
Wy chcecie na mojém urągać śmiecisku,
Niepomni, żem w Moskwie pod Kremlem ucztował;
Że Dymitr sromotę już nieraz wziął w zysku,
Gdy z kniaziem Olgierdem o lepszą386 wojował.