Gedyminową śmiercią umrzeć w boju!
Niech w rogi dzwonią, w lietaury uderzą,
Niechaj mi nócą442 pieśń moję443 bojową! —
Mówił, i z wolna starą kłonił głowę;
Broda mu siwa na piersi spływała;
Miecz cisnął444 jeszcze, lecz ręka spadała;
I ani żony płacz, ani łzy dzieci,
Ani wojenne drużyny okrzyki,
Już go na ziemię odwołać nie mogły;
Ani dźwięk rogów nie odwrócił ducha,