Na tajnych radach dnie przepędzał całe.

Wojdyłło, z śmiercią Olgierda, niewolnik

Od posług wyszedł do rady bojarem.

Ani już ujrzeć Jagiełły bez niego.

Wszędzie obadwa472. Czy na łowy jadą,

Czy w kraj daniny wybierać, czy zamki

Budować ludzi zwołują kapłani,

Wszędzie Jagiełło z ulubionym sługą.

Dla niego braci i stryja porzucił,

Dla niego z bratem Andrzejem473 się skłócił.