I pod Wilno odciągnęli.

Ledwie pył opadł za niemi499,

Kiejstut z zamku na koń siada,

Ludzi zbiera; syn u boku;

Z garścią w pogoń Niemcóm śpieszy,

Bieży nocą. Rozedniało,

Ponad Wilnem łuna płonie,

Góry stoją w blasku całe,

Dymy kłębią się czérwone.

Stary stanął, złamał ręce.