On wyciąga zimną rękę.

— Witaj, synowcze519 kochany!

Co ci wczas tak zasmakował,

Że z ogary520 siedzisz w kącie?

Jeszcześ miecza nie sprobował,

Jeszcześ razu nie szedł w pole.

Czy ten sługa ulubiony

W babskie serce ci zamienił? —

Młody kniaź się zaczérwienił,

I na blade jego lice