Przyjaźń nasza stara, braterska i święta. —

— Na Perkuna brodę! Oto czapkę kładę,

I takem mą głowę położyć gotowy554,

Jeślim w ustach fałsz miał555, jeśli w sercu zdradę,

Jeślim klamliwemi łudził ciebie słowy! —

Kiejstut stanął dumny. — A więc dobrze — woła —

Na Bogi me wielkie, nie będą się cieszyć!

Zetrę niewolnikóm dumne myśli z czoła,

I nie da się Kiejstut do boju uśpieszyć556. —

Rzekł, Witoldu557 szepce. Witold odpowiada: