Z nienawiści twoich ciebie wyjąć muszę.
Tobiem566 ja dar winien najdroższéj swobody. —
— Cicho — komtur rzecze — cicho, kniaziu, panie!
Z nowemi przyszedłem przyjaźni dowody567.
Głowie twojéj grozi tajemne knowanie.
Tyś jest chrześcijan wrogiem. Nigdy Krzyżak ciebie
Nie zdradził. Krew własna gotuje ci zdradę,
Jagiełło nasz Zakon pociągnął do siebie,
Na Kiejstuta zgubę, na rodu zagładę.
Nad Świętém Jeziorem, w Daug568, pod twoim bokiem,