Wojdyłło wlókł się za tłumem;

Zadrżał, słysząc głos Jagiełły,

Głowę podniósł, trząść się począł,

I — Bądź przeklęty! — zaryczał —

Przeklęty! Olgierda synu!

Za ciebie śmierć ja ponoszę!

Na coś mnie wyciągnął z błota?

Na co podniósł? i niedźwiedzia

Z lasu wziął, bym oswojony,

Służył potém na igrzysko?