O! nadto prędko umierasz!
Patrz, jaki pogrzeb wspaniały!
Tysiąc cię ludu prowadzi,
Na czele wojska, czeladzi,
Na czele dworni rozlicznéj.
Żyw659 idziesz na stos, Wojdyłło!
Nic masz oczów660, nastaw uszy,
Nasłuchaj661 swojéj katuszy.
Za moje męki to kara,
Za mój wstyd śmiercią zapłata! —