A imie680 Wojdyłły, gdy kto doń wyrzecze,

To łza mu ukradkiem po twarzy pociecze.

Lecz że łzy zarówno, zarówno z tęsknotą,

Jak z śmiechem, weselem, dni płyną człowiecze;

Szczęśliwe przelecą, a ciężkie przegniotą;

A równo i szczęście, i boleść uciecze681.


Raz wieczór był ciemny i burza na dworze,

I wichry w ciemnościach szalały samopas,

W krużgankach zamkowych świszczały ponuro,