Otworzyć mu wrota! otwierać! otwierać!

Kto zaparł je sobą? kto stanął na drodze? —

Hanul się wprzód rzucił i starca pochwycił.

— Na Bogi! Widymund! Wy po coście w bramie? —

— Bronię jéj. — Przeciwko tysiącóm? wy stary! —

— Tysiąców nie przeprę. Jagiełło mnie złamie,

Niech starca jednego we wrotach zagniecie,

By nie rzekł kto potém, że jednéj nie było,

I jednéj tu duszy, co wiarę strzymała716! —

Tak mówił; gromada na niego się rwała,