Niechaj stos nakładną718 na Świętéj Dolinie,
Niech koło postawią na Górze Krzyżowéj:
Na stosie Wojdyłłę pocześnie719 spalimy,
Na kole rozbijem Kiejstuta krewnego.
— Lecz mało Widmunda, mnie mało starego.
Krwi jednéj za druha na świecie jednego:
Dwónastu720 niech starszych wywiodą na ścięcie,
Dwónastu niech młodych na stos mi wybiorą. —
Tak mówił Jagiełło, i w progi zamkowe,