Gdy mnie szukać się rozbiegą73,
Wiedź ich prosto śladem jego. —
Lecz i słońce nie słuchało,
Nie słuchała noc jéj czarna,
Piaskiem drogę zasypało.
Siwy biegł, jak leci sarna,
Kiedy łowiec74 za nią w lesie
Psy i strzały zbójcze75 niesie.
Ona płacze; łzy jéj biegą,
A za łzami, za lasami,