Nocą bieżąc i dniami,

Aż do Wilna przybyła.

W wrotach dwa się orszaki,

Gdzie dwa schodzą się szlaki,

Otarły i spotkały:

W piérwszym jechał Jagiełło,

Drugi orszak składały

Wierne druhy Biruty.

Na wozie siedząc, stara,

Szkarłatami pokrytym,