Kiejstut Birutę pocałował w czoło.

— Dzięki ci! Rodź mi takie, jak ten, syny85.

Trzeba ich Litwie, by stanęli wkoło

Murem żelaznym bezbronnéj krainy,

Któréj gór, morza, gdy Bogi nie dały,

W piersiach swych synów ma morza i wały;

Trzeba nam ręki i głowy do boju,

Bo długo jeszcze nie będzie na Litwie,

I nigdy może nie będzie pokoju —

I żyć nam w boju, i umierać w bitwie. —