Błysnął okiem Witold żywo,

Ścisnął starca. — Dałeś życie!

Wynagrodzę cię sowicie!

Idź, Jagielle nieś ode mnie

Dobre wieści. Zgoda z nami,

Wszystko stare zapomniane.

Daję rękę. Za dwie doby

Jam u niego. O mnichowie!

Pomszczę dzieci wam na głowie911! —

Semen do nóg mu upada,