Rękę wyciąga.

— Wychodźcie! na Boga!

Na rany Pańskie! na Marij962 boleści!

Na wszystko święte zaklinam, wychodźcie! —

Wilhelm to w szacie kobiécéj przybywa;

On raz ostatni chce jeszcze sprobować,

Czyli się w młodém nie odezwie sercu

Dawniejsza miłość? Pada na kolana,

— Jadwigo! — woła — modlę się przed tobą!

Porzućmy wszystko! jeszcze czas uciekać!