Za chwilę niedźwiedź po pastwę963 przybędzie.

Tyś moja! moja! —

— Nie twoja, Wilhelmie!

Jam chrześcijanka, jam Polski królowa!

Naprzód do Boga, a potém do kraju

Należę cała, i poświęcę jemu.

Na co na próżno serce mi rozdzierać?

Przyrzekłam Bogu, i Polsce przyrzekłam!

Bóg za nas dał się na krzyżu rozciągnąć,

A ja dla Boga nie miałabym święcić964