A lud strwożony tuli się, chowa,

Mija Gród Krzywy, do domów zbiega,

I ledwie dzieckich1021 z dala postrzega,

Jak wróble, jastrząb’1022 gdy na nie bije,

W lasy i góry przed niemi kryje.

Skirgiełło w Litwie. Smutno w czużynie1023!

Na Rusi przywykł gościć, ucztować.

Ciasno mu tutaj w małéj drużynie —

Ni z kim się napić, ni z kim polować.

— Pojadę na Ruś — woła pijany —