Niech dziką Litwę licho zabierze!

Lud wymęczony, biedny, znękany!

Zjadła go wojna, zjadło przymierze.

Cisnę a cisnę, i nic wycisnąć,

Ni z niego siłą datku wydusić.

Nieraz krwi struga musi wytrysnąć,

Nim do poboru potrafisz zmusić. —

Woła, i rogi napełniać każe,

Mnichów zwołuje, zwołuje straże,

Sadza na ławy, przepija z niemi;