VI

Nad kolebką Witoldową

Dwa duchy ciężą skrzydłami:

Czarny duch wisi nad głową,

Świeci krwawemi121 ślipiami,

A w paszczy język śpieniony122:

To słowika głosem śpiéwa,

To zahuczy rozjuszony,

Jak wąż, sowa się odzywa;

U nog123 dziecka biały klęczy,