Nie waszym to rękóm1073 na Wilnie panować!

Nie Skirgiełł rozpustny kraj wielki utrzyma!

Żegnam cię, stolico! lecz wprędce powitam,

Nawiodę tu wrogów i ludu napędzę,

I siłą, czy zdradą, czy życia ofiarą,

Choć chwilę przed śmiercią nad Litwą usiędę,

Choć chwilę przed zgonem z koroną na głowie

Od morza do morza płaszcz krwawy roztoczę,

I berło złociste nad Rusią podniosę!

Na próżno! Jagiełło! rodzie Olgierdowy!