Podnosząc skóry nad głową,

Czekają Witolda znaku.

Wtém z zamku Sudzimund stary

Wypadł, ku wrotóm1130 przybiega;

Długi sznur wozów postrzega;

Pyta, ogląda się na nie.

Na jednym skóry zadrgały,

Dwie się twarze ukazały.

Wnet zbrojny ufiec1131 obwodzi

Z krzykiem wozy Witoldowe,