Ale go Litwa z niewoli odbiła.

Mnie wiodą szybko; odetchnąć nie dali,

Dzień i noc aż do Malborga189 jechali;

Aż się przede mną brama otworzyła,

Któréj myślałem, że nie przejdę żywy —

By do was wrócić! Wróciłem szczęśliwy. —

Złamany padłem boleścią i trudem,

Kędyś w ciemnicy głębokiéj zamknięty,

Płacząc nad sobą, płacząc nad mym ludem,

Żarty190 boleścią i zemstą przejęty.