— Tak jest, potrzeba — dodał Sib.
Olivier, widząc na twarzy miss Campbell nieprzyjemne wrażenie wywołane tak niespodziewaną wiadomością, odezwał się do kapitana:
— Jak pan myśli, jak długo może trwać nawałnica?
— Dwa lub trzy dni najwyżej, szczególnie w tej porze roku.
— I uważa pan nieodwołalny odjazd okrętu za konieczny?
— Konieczny i naglący.
— Jaki ma pan plan?
— Wypłynąć stąd jeszcze dziś. Korzystając z obecnego wiatru, dostaniemy się bardzo łatwo do Achnagraig, a następnie powrócimy tutaj gdy już przeminie burza.
— Dlaczego nie wrócić na Ionę, dokąd moglibyśmy dostać się za godzinę? — rzekł Sam.
— Nie, nie, nie na Ionę! — zawołała miss Campbell, której natychmiast zarysowała się przed oczyma występna postać Arystobula.