Zjadacze kartofli

Brzuch jest może za ciężki,

ale jaka jasność umysłu!

Po trzech minutach wraca pamięć,

w którą już wszyscy zwątpili.

Brzęczą łyżki, ich donośny głos

słychać w całej okolicy.

Mama, która stoi i patrzy,

nabiera na nóż ciężkiego smalcu.

Kartofle śmieją się do niej