Dwoma, trzema, czterema...

Już dwa tygodnie płynie,

A wieloryba nie ma.

Woła: — Cip-cip, wielorybku!

Gdzie ty jesteś, rybeńko?

Pokaż mi się choć tylko

Tyciutko, tyciuteńko... —

Już dwa miesiące płynie,

A wieloryba nie ma,

Aż się zmęczył biedaczek