Bardzo wesolutka,
Idzie sobie, podskakuje,
A ta druga — smutna.
Siadły wszystkie na ławeczce,
Wtem3 dziewiąta krzyczy:
«Pięć nas było, a jest osiem!
Kto nas wreszcie zliczy?»
Na to mówi jej ta trzecia:
«Sprawa bardzo trudna!
Wyszłam pierwsza, przyszłam szósta,