STAROŚCINA

Ach czemuś go nie przestrzegł, mieszkający w niebie,

O ty nielitościwy! o okrutny Febie!

SZARMANCKI

czyta dalej

„Gdy Szambelan do butów srebrne przypiął kolce,

I przed ganek zajechać kazał kariolce,

Wskoczył na powóz świetny, i wprędce podane,

Chwycił jak od niechcenia lejce srebrem tkane;

I bicz angielski, giętki, długi, trzaskający.