Ale ja na nieszczęście nie kwiat ani ziele;

Człowiek mięsny, panienko; a moje piszczele

Skórę wychudłą podrą jak ostre nożyce,

Jeśli je mgłą napoję, gwiazdami nasycę.

Więc kłaniam uniżenie171.

GOPLANA

O! biada mi, biada!

Dziś moja róża na pieńku opada,

Dziś jakiś rybak otruł złotą stynkę172,

Pieszczotę moję; dziś miłą ptaszynkę,