Moja wiedźmo, co chodzisz jak święta po wodzie,

Nie możesz ty mię z łaski swojej brody zbawić180?

Nie?... basta... jaki balwierz potrafi się wsławić

Na tej królewskiej brodzie. — Ha... a jeszcze warto

Dać mi jabłko do ręki, a z dzwonkową kartą

Będę chodził po świecie jako ze zwierciadłem.

SKIERKA

Na jabłko królewskie skradłem

Chłopakom z bliskiego sioła181

Bańkę z mydła; a dokoła