I będą słuchać, smutne chyląc głowy;
Lub zapatrzeni w jasnych gwiazd orszaki,
Które od wieków nie zmieniły chodu
I są dla ludów rodzonych, jak znaki,
I takie same po zgonie narodu.
Tymczasem płomyk wstający z kulbaki139
Palcami gasi olbrzymi król lodu —
I gaśnie państwo białego księżyca140,
Jak w poemacie Dziadów druga świéca.
Pieśń moja gaśnie także, z tej posępnej