I po tem śpiewie wiem, żeś nie umarła,
Ani się podłym uklęknieniem spodlisz,
Bo patrzysz w słońce i o śmierć się modlisz!
Niech ci zgon będzie słodki — a w pustyni
Pod namiotami kiedyś Arab stary
Powieścią swoją wielki płacz uczyni,
Twe księżycowe śpiewając sztandary,
Gdy z wiatrem nieśli je Salahedyni138
Przeciwko złotym krzyżom innej wiary.
Araby ogień obsiędą stepowy