Za tę godzinę, ja oddam ci... Nie wiem,

Co mógłbym oddać Bogu?... Anioł zgonu

Przyjdzie po wszystko i pod różokrzewiem

Albo pod liściem drżącego jesionu

Położy żądzy spalone zarzewiem

Ciało, bez żadnej myśli — i bez tonu...

Serce bez bicia, oczy bez światłości,

I zostawi tu nad nim... duszę kości.

Dwie są albowiem podług Niemców; jedna

Duchowa, leci od ciała daleko;