Niech mi żurawie zabrzmią hymn noclegu,

Niech pełny księżyc krwawo się rozżarzy

I stanie jedną czerwoną pochodnią

Nad wiedźmy172 temi z piekła i tą zbrodnią!

Arabki dwie, w koszulach czarnych, spod zasłony

Patrzące na świat dziko i jaszczurczo,

Siedzą na ziemi, jak dwie czarne wrony

Albo jak żaby w ogniu, gdy się skurczą,

Śpiewają dziwnie i dziwnemi tony

Albo zaklęcia jakieś ciemne burczą,