„Stójcie! to zemsta jest jakaś straszliwa!

To pewnie jaki Basza z sercem dzikiem,

Syryjczyk, lub Cylijczyk, lub Natolak173!...”

Na to krzyknęła główka: „Ach! Pan Polak?”

Beniowski stanął i otworzył usta.

Gdyby weń piorun uderzył, nie więcej

Zląkłby się; ale trwoga była pusta,

Poznał to zaraz rycerz najgoręcej

Zagrzany; wnet mu stanęła Prokusta

W myśli — Medea174 — Cyrce175, jeszcze więcej