Chmury stukają w okna, idąc na nią,
I do kościoła wchodzi błyskawica,
Pioruny wchodzą jak nawałnic wodze,
Spotkawszy kościół powietrzny — na drodze.
Potem bóg Perun, wróciwszy w Łotysze,
Puszczom i sosnom blady opowiada:
„Na chmurach się tam las krzyżów214 kołysze,
I kościół w chmurach stoi i nie spada —
Choć ja i wichry, — moi towarzysze,
Ja i me dzieci, piorunów gromada,