Przyjechali poprzed grotę,

Wyszli z tłumu dwaj lirnicy,

Uderzyli Sawie czołem,

Uśmiechnęli do dziewicy...

— „Bóg nam ciebie, bohatéra,

Niechaj chowa po wsze czasy!

Przysłał tobie pan Kozyra,

Hetman Siczy... pułk kozacki,

Szczob4 ty z Rusią szedł w zapasy,

Hulał jak syn hajdamacki5...”