Śród gorącego po komnatach boju

Beniowski mieczem robi peryferium308,

Tego po plecach, tego po zawoju

Siecze, a naprzód wpadł na ministerium,

I tego, co miał departament łoju,

Ministra oświecenia, Achmet Derium,

Po garbie mieczem zsiekł, tak że minister

Utracił cały swój garb, jak tornister.

Lecz guz strącony zmienił tylko pana,

I wziął go zaraz na czoło koniuszy,