A łatwiej zmusić do odwrotu skałę,

Kaskadzie kazać — niech stanie i wisi!

Powstanie całe kraju przysposobić,

Nawet wybuchnąć łatwiej — niż to zrobić.

Ministerium więc całe już w odwrocie

I muzykanci wszyscy, pole czyste!

Mój rycerz chwilę stanął cały w pocie,

Wtem ujrzał szabel girlandę — O Chryste!

Już na jednego człeka idą krocie,

Ponad głowami niosą szable szkliste