Znak pożegnania wzniosłą ręką dawał;

Kiedy się wojsko już grzebało w piasku,

Widział, jak z wału wychodzili na wał;

Słuchał dzikiego hord niknących wrzasku —

Znikli, on słyszał jeszcze, jak anieli

Niebios, gdy w stepach Ałła hu! krzyknęli.

Ałła hu! miłej krzyknęli ojczyźnie,

Idą na boje, gdzie los pędzi ślepy;

Może niejedna głowa się rozbryźnie

I koń powróci sam na złote stepy,