Stał na cmentarzu pogrzeb, a sztandary
Stały tak dumnie, jak na Kapitolu,
W małe i w groby żebrackie wetknione,
Błękitne, białe, żółte i zielone,
Na kijach czarnych rozpięte, a gałki
Błyszczały w słońcu. Cmentarz stał przy Rosi;
Rzekłbyś, że wodą pluskały rusałki —
Tak w takt opada, tak się w takt podnosi,
I na czerwony brzeg swe srebrne wałki
Kładzie i groby brylantami rosi,