I różne węże w koronach śpiewały

I różne koń mój będzie deptał groby,

I różne we mgle spotkają osoby.

„Bo ja nie Kozak — jeno duch piekielny,

Bo ja nie sługa, lecz brat jestem panów,

A sam nie hetman, ale duch hetmanów,

Bo ja nie smertny 369— ale nieśmiertelny.”

„Tak mówi ten dziad, w dumie swej bezczelny,

Gdy wpadnie we sny swoje zwykłe, dziwne,

Co sądom Boskim zdają się przeciwne,