A potem mydli tę pochodnię świata,

Łeb inclusive432 z nosem, aż do brody.

Dobra Niemkini433! ale nie skrzydlata

Jak Psyche434 — a swe dziatki pół-niemczyki

Sadząca często do cybernetyki.

Za to mąż kąpie Poznań — a ten z wanny

Wychodząc, strząsa warkocz uperlony,

A uczesany już podług Chowanny435

Na kraj, który jak kania dżdżu spragniony...

Lecz wróćmy do Ladawy! — Czas był ranny,