Borejsza Litwin potem go kaptował

Dla Radziwiłła; lecz mój Węgro-Słowak

Proroczym duchem Litwina zgruntował

I odpowiedział ni tak ani owak.

Litwin jak ślimak zaraz rogi schował

I jak za węży Coopera454 Pothowak

Utonął w gęstych traw stepowych wniki

I ponurtował w swój las — w mateczniki.

Lecz pierwej ostrzegł Chana, a prywatnie,

Po przyjacielsku, usta w same ucho