Co błysły na kształt Mojżeszowych rogów...
Słowem na grzbiecie stanął kureń wrogów.
Stanął, i zrazu jakby w okolicy
Nowo zjawiony — zdawał się zachwiany;
Wtem pokazali się jacyś lirnicy,
Podnieśli ręce na niebieskie ściany...
Widziałeś ich gest — od lir błyskawicy,
Słyszałeś hasło straszne: rezy pany61!
I jako po niem lud straszny zaszumiał —
Potocki widział, słyszał — nie rozumiał.