Bo i z tych starych łbów szablą naciętych

Mogłaby jeszcze wykwitnąć myśl duża,

Piękniej niż dzisiaj; bo jak z ducha świętych,

Większy by wyszedł kwiat, pełniejsza róża!

I na turkusie skrzydeł rozciągniętych

Mogliby swój duch za anioła stróża

Postawić światu, gdybyś ty był, Panie,

Aniołom twoim kazał mieć staranie

O tych dzieciątkach starych! A to oni

Nie pożegnawszy nas nawet, i woli